Łukasz Nowak - blog autorski.

Łukasz Nowak - blog autorski.

Blog opisuje nowinki techniczne i wiadomości ze świata, które przykuły moją uwagę. Wydarzenia widziane oczami informatyka, jego własny komentarz i stosunek do tego.



Szczegóły bloga www.nowluk.blogspot.com:

Podlinkuj bloga www.nowluk.blogspot.com:

Łukasz Nowak - blog autorski.

Odwiedziny robotów:

Odwiedziny yahoo 4 Odwiedziny googlebot 6

Zobacz podobne wpisy w tej kategorii:

  • Myśli ulotne chwytać »

    Są w życiu chwile kiedy myśli wypełniają twoją duszę aż po brzegi. Są takie chwile kiedy ich natłok przygniata cie do ziemi i nie pozwala oddychać.

    Data dodania: 25 10 2009 · szczegóły wpisu »
  • Mętlik w głowie »

    Nieposkładane myśli niepokornej kobiety...żeby nie powiedzieć dziewczynki... tylko takiej nieco starszej :) Śmieję się z wszystkiego co mnie otacza, obserwuję uważnie życie i ludzi, zastanawiam się nad niewyjaśnionym, bądź wyjaśnionym niewystarczająco i zawsze optymistycznie i humorystycznie przekazuję co myślę... a myślę czasem naprawdę dużo :)

    Data dodania: 05 01 2010 · szczegóły wpisu »
  • Piter Olegov »

    Bo wiele jest rzeczy do omówienia i podzielenia się z innymi, lecz często nie mamy się tym z kim podzielić, często też jest tak że wielu odrzuca nasze argumenty, zaprzecza nam - myśląc subiektywnie i to wytwarza dystans między ludźmi, dlatego zapraszam do mojego bloga tu gdzie poruszę wiele i trudnych i błahych spraw, ale nad którymi będzie się zawsze można wypowiedzieć, dlatego zapraszam do komentowania moich kolejnych wpisów, mam nadzieje że uda mi się na długo wpisać w grono blogujących, a przy tym zyskać sobie wielu czytelników.

    Data dodania: 13 04 2010 · szczegóły wpisu »
  • Natka boska's mind stream »

    Mistyk wystygł - wynik cynik. Pomyślane. Napisane. A-typowa zawartość głowy Natki Boskiej z domu Potępionej.

    Data dodania: 27 04 2010 · szczegóły wpisu »
  • Alter Super Ego »

    Gwoli ścisłości – aktualnie nie jestem w terapii. Kiedyś w przypływie dobrego samopoczucia stwierdziłem, że jest okej i zakończyłem terapię. Później okazało się, że jest kurewsko daleko od okej. Postanowiłem wrócić od jesieni, a tymczasem wpadam sobie od czasu do czasu, żeby skonfrontować moje przemyślenia z fachowcem.Taki „przegląd” przed urlopem.
    Ponieważ od ostatniego spotkania minęło już trochę czasu, gadałem jak najęty. Głównie o moich odkryciach, uzależnieniu, moich małych manipulacjach i fantazjach o powrocie Anki. Trochę o książkach, o tym jak docierają do mnie teraz bon-moty (?) z naszych poprzednich sesji, jak to jest oswajać samotność, i o nieuniknioności tego co nastąpiło.

    Data dodania: 30 07 2010 · szczegóły wpisu »